Jezioro Vidraru
Wild camping place
4.0
(4)Rumunia. Po drugiej stronie jeziora Vidraru położonego przy trasie Transfogarskiej trafiliśmy na bardzo ładną miejscówkę. W towarzystwie sympatycznej grupy Rumunów spędziliśmy kilka dni. Bardzo urocza miejscówka z jeziorem i lasami dookoła. Droga dojazdowa troszkę miejscami wyboista ale nie stanowi problemu nawet dla dużych kamperów. Źródełko wody pitnej oraz opału w lesie.
Infrastructure
Possible to put up a tent
Campfire
Possible to find firewood

Last visited:
11 August 2024 06:45 by Marta Wikalinsky Pasztaleniec
Type of surface/place:
Grass
Access road type:
Gravel
Access for vehicle types:
All vehicles access
Capacity:
<10
Added:
18 July 2017 17:44
GPS coordinates:
45.436240, 24.602080
4.0
(4)
Rafał W 2
6 days ago
Dużo miejsca. Widok na jezioro zależy od poziomu wody ;) Dojazd normalny - jak to w Rumunii.

Marta Wikalinsky Pasztaleniec
11 August 2024 18:46
Mejsce dość często odwiedzane przez niedźwiedzie. Trzeba zachować szczególną ostrożność. Ogólnie miejsce fajne, ale ostatecznie na noc nie zostaliśmy... obiad, kawa i dalej w drogę. A dojazd dość wyboistą drogą. Okoliczni mieli sporą imprezę i resztki jedzenia zostawili... przez co zachęcają niedźwiadki...




Gabs94
29 July 2023 08:05
Fajne miejsce, ale rzeczywiście duża szansa spotkania niedźwiedzia, lepiej się zabezpieczyć, groźne się nie wydają tylko ciekawskie, ale wiadomo niedźwiedź to niedźwiedź. Mimo wszystko bardzo ładne miejsce.

angelvoyage
04 September 2021 18:05
Bardzo ładna miejscówka, dużo miejsca na polanie wśród drzew. Wokół świetne widoki na jezioro. Popularne miejsce wśród lokalsów i nie tylko - niestety świadczą o tym sterty śmieci między drzewami wokół polany. Przyczynia się do tego też dzika zwierzyna - rozciąga wszelkie pozostawione śmieci, dlatego koniecznie zabierzcie je ze sobą i nie zostawiajcie nawet na noc. Lis nie robił sobie nic z obecności człowieka 2m dalej i próbował zajumać worek ;) Poza tym trafiliśmy ja dwie imprezy, jedną pod nosem, drugą na przeciwległym brzegu i cóż tu dużo mówić - z odpoczynku nici. Dojazd od północnego zjazdu na drogę z trasy Transfogaraskiej ok - dość wyboiście, ale osobówka bez 4x4 śmiało sobie poradziła. Co prawda poradziła sobie również wrócić w drugą stronę, na zjazd południowy, ale dziury, kałuże i masa błota to kiepski pomysł przez kilkanaście kilometrów - jeśli nie jesteście zmuszeni (jak my) to sobie darujcie :)


