Trei Fântâni
Wild camping place
4.2
(5)Rumunia. Fajna polanka nad potokiem w pobliżu Wąwozu Bicaz. Dojazd z Lacu Rosu drogą szutrową, z zachowaniem ostrożności dojadą tam raczej wszyscy. Jest opał i ładne widoki.
Infrastructure
Possible to put up a tent
Campfire
Possible to find firewood

Last visited:
18 July 2026 18:24 by Michal Kuba
Type of surface/place:
Grass
Access road type:
Dirt
Access for vehicle types:
All vehicles access
Capacity:
5-7
GSM signal quality:
Poor GSM signal

Added:
08 June 2017 08:32
GPS coordinates:
46.758560, 25.832470
4.2
(5)
Michal Kuba
18 July 2026 21:25
Miejsce przepiękne ale na tą chwilę wszystko ogrodzone pastuchem, stanąć można jedynie na drodze

MatHnat
25 September 2022 13:56
wyśmienite miejsce, rzeczka miejsce na ognisko, stada krów wokół. warto porozmawiać z pasterzami to zaprosza do chatki na bryndzę i pogadaja



Agnieszka Teleon
22 July 2022 11:17
Cudowne i magiczne miejsce! Dojazd drogą szutrową (z zachowaniem ostrożności na kamienie i dziury) będzie możliwy dla każdego samochodu. Nam te kilkanaście kilometrów od Lacu Rosu zajęło ok 1 h. Jednak nie jest to stracony czas. Mija się urokliwe pastwiska, łąki, domki, skały i widoki na monumentalne góry. Sama polanka przy strumieniu zapewnia wodę. Po opał trzeba zapewne przejść się dalej. W okolicy pasły się krowy. Widok na skalne masywy podczas odpoczynku jest bezcenny! Z nami stacjonowali motocykliści z Czech. Czysto i miło.






Piotr Maciejewski
19 July 2021 13:36
Bardzo fajne miejsce na nocleg. Dostęp do rzeki, miejsce na ognisko i dostępne drewno. Uwaga na psy pasterskie, które w nocy kradną buty. Straciłem jednego klapka.

Tybot
13 June 2021 08:22
Przepiękna cicha i spokojna dolina. Niestety na łączę nie dało się wjechać. Po deszczach zrobiło się tam grzęzawisko. Dużym kamperem i z przyczepą zdecydowanie odradzam z uwagi na trudną i długą drogę. Od asfaltu jechaliśmy tu 8 km. W efekcie staliśmy nieco dalej jakieś 500m tuż przy drodze na płaskim skrawku łąki. Na zdjęciu widać źródełko z wodą zdalną do picia na środku łąki.



