Grodzisko Za Wieżą
Wild camping place
4.8
(11)Spokojne miejsce beż udogodnień jedna ławeczka dojazd drogą szutrową tylko spacerowiczów można spotkać.

Last visited:
19 July 2026 05:50 by Robert Bieńko
Type of surface/place:
Gravel
Access road type:
Grass
Access for vehicle types:
Only passenger cars/small campers
Capacity:
6
GSM signal quality:
Good GSM signal
Added:
29 March 2024 13:55
GPS coordinates:
50.200555, 19.770514
4.8
(11)Mariusz Maruszewski
14 August 2026 20:33
Rewelka na jedną noc z ogniskiem


Bartek Grabara
30 July 2026 10:01
Miejsce bardzo klimatyczne. Sam w sobie podjazd był dość stromy i wyboisty ale powoli dało się wdrapać i znaleźć idealne miejsce. Lokalna młodzież przyjechała na elektrycznych hulajnogach na zachód słońca, byli przez chwilkę głośno lecz po chwilę zachodzie szybko się ulotnili. Na miejscu jest drewniana ławka i miejsce na ognisko



Robert Bieńko
06 June 2026 07:13
Wieczorem spacerowicze, nocka spokojna, a poranek cudowny. Na skałki można wejść, co jest dodatkową atrakcją miejsca.



Artur Setlak
02 June 2026 22:18
Cisza, spokój. Trochę w nocy słuchać droge. Dojazd szutrem, każdy wjedzie





Familytramps
24 August 2025 10:01
Piękne miejsce, spokój cisza, góry osłaniają od wiatru. Polecamy gorąco, na górę prowadzi szlak. Widoki na górze obłędne 😍. W nocy spokojnie bez jakiś imprez itp. Niestety ławeczka przy jednym z ognisk jest już zdewastowana 😔







Damian Mirowicz
29 June 2025 01:04
Super miejsce, cisza i spokój.

Magdalena Kopeć
31 August 2024 09:44
Dużo miejsca, kamienie z miejscem na ognisko, jest tez lawka i stolik w cieniu. Mozna sie wpiac w skale ekspresem. Polana otoczona skalkami, jest ścieżka, po ktorej mozna wejsc na gore. oprocz nas nie bylo nikogo




Głowa Noga
27 July 2024 13:57
Miejsce bardzo ładne. Skały osłaniają od wiatru. Są 2 miejsca pod ognisko, a jedno z nich ma ławeczki. Podjazd jest dość trudny (niskie podwozie może nie dać rady) - skalisty pod górę. Niska ocena wynika z sytuacji na jaką natrafiliśmy. Grupa nastolatków, lokalsów, dla zabawy utudniała nam spanie świecąc latarkami, stukając do szyb i trzęsąc samochodem. Byliśmy cierpliwi, ale w końcu skapitulowaliśmy o 6:00 nad ranem i pojechaliśmy gdzieś indziej, żeby zaznać chociaż kilka godzin snu. Może to przypadek, a może norma w okresie wakacyjnym. Jeśli natraficie na podobną grupę - nie zwlekajcie i zmieńcie miejscówkę - są wyjątkowo zdeterminowani, by mieć ten teren tylko dla siebie. Nie ma co kopać się z koniem.
